Często spotykam się z pytaniami, jak to robię, że pracując na etacie, prowadząc różne biznesy, mam jeszcze czas na pisanie kilku blogów, newsletterów, artykułów do czasopism i portali?
Moją tajemnicą jest tutaj konsekwencja w dążeniu do celów i samodyscyplina. To niezwykle ważne słowa, a jeszcze ważniejsze jest to, co się za nimi kryje.
Codziennie przychodząc po pracy do domu, wieczorem, zamiast oglądać telewizję siadam przed edytorem tekstu i piszę. Stosuję tu zasadę małych kroków. Wiem, że podejmując codziennie chociaż najmniejsze działanie w kierunku moich celów, kiedyś zsumuje to się jak procent składany dając nieprzeciętny wynik. I tak jest, w rzeczy samej!
Aby stosować metodę małych kroków, musisz być wystarczająco konsekwentny i zdyscyplinowany. Cała siłą drzemie tu w systematyczności. Jeśli raz sobie odpuścisz, to potem zrobisz to po raz kolejny i kolejny. Pamiętaj, że wszystko się liczy. Wszystko. Każde nawet najmniejsze działanie lub brak działania ma swój efekt końcowy. Przypomnij sobie o efekcie motyla.
Pozdrawiam
Marcin Kijak
PS.: Przypominam, że mój nowy blog jest teraz pod adresem:
www.Blog.MarcinKijak.pl
Tutaj wpisy będą tylko sporadyczne.